czwartek, 4 lipca 2013

[Turystyka]Faceci i ich pasja

Niedawno odwiedził nas znajomy mojego narzeczonego, który od dziecka pasjonuje się wspinaczką. W Krakowie zatrzymał się tylko na jeden dzień, ale chociaż mogliśmy się spotkać i pogadać o dawnych czasach. Niemal do wieczora siedzieliśmy i odpowiadaliśmy sobie najrozmaitsze historie z naszego obecnego życia. Oczywiście Dominik musiał nam opowiedzieć o wszystkich górskich przygodach oraz koniecznie pragnął zademonstrować sprzęt. Panowie zaginęli w akcji na ponad 40 minut. Musiałam po nich wyjść, gdyżbowiem inaczej nie wróciliby prawdopodobnie do domu. Cały bagażnik wypełniony był najrozmaitszymi rzeczami. Dostrzegłam jakieś raki, liny oraz pełno ciuchów Climbing Technology. Kolekcja była godna podziwu, ale jak wiele można mówić o tym wszystkim? Siłą musiałam ich zaciągnąć na spóźnioną kolację. Potem przyszedł moment na sen i relaks przed kolejną podróżą. Szkoda, że mieszkamy na odległych końcach Polski i nie możemy tak często się spotykać. Dobrze, że ma zamiar w drodze powrotnej po raz drugi nas odwiedzić. Przynajmniej chłopacy spędzą ze sobą trochę czasu. To spotkanie poświadczyło moją teorię, że faceci są identycznymi plotkarzami jak panie. Nawet jeżeli skutecznie się z tym ukrywają. tags: podróże, turystyka, góry, rozrywka, wakacje