czwartek, 4 lipca 2013
[Biuro]Gogle w robocie - bezpieczeństwo dla oczu!
Dzisiaj podzielimy się z Wami historię Johna. John nie został strażakiem, a wózkowym w jednej z popularnych sieci budowlanych. W tej sieci, dzięki której i łatwo się odnawia, jak i wystraja. Podobnież jest z budowaniem. Zanim John otrzymał pracę, musiał odbyć kurs BHP, na którym dowiedział się, że koniecznie w pracy powinien używać gogle robocze. Johna pouczono, czym są wózki platformowe, jakie mogą spełniać funkcje. Mężczyzna nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, ile jest rodzajów tychże wózków, że różnią się między innymi wielkością. John w końcu dostał swój wózek platformowy. - Teraz to się rozpocznie dopiero jazda! - mówił przeszczęśliwy John stołecznemu "Radiu Bud-owa". Wózek Johna nie był może obiektywnie torpedą, natomiast jego moc była wręcz boska. Ważne było także to, że maksymalne obciążenie wózka mogło mieć aż 200 kilogramów! - Wejdziemy na niego we trzech - pomyślał John. John postanowił od razu wprowadzić plan w życie i urządzić sobie w sklepie wyścigi. Za niesubordynację i naganne zachowanie panowie zostali od razu wywaleni przez prezesa firmy.
