niedziela, 9 czerwca 2013
[Turystyka]Lepsze sandały czy tenisówki?
Chyba niemal w każde lato tata oznajmia, że nie posiada odpowiednich butów. Adidasów nie założy, bo noga się nagrzewa, a trampki są niewygodne. Jego marudzenia działa już pewnie wszystkim nieźle na nerwy. Jeszcze w zeszłym roku postanowił kupić sobie sandały. Wiadomo nikogo nie poprosił o radę, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego preferencji niż on sam. W efekcie znalazły się one w szafie już po paru dniach i do dziś leżą tam nieużywane. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Stopa cały czas mu się w nich pociła i do tego ślizgała. Nie dziwię się, że końcówkę lata przechodził w klapkach. A mówiłam mu powstrzymaj się, pójdziemy na zakupy wraz z Tobą. Po co słuchać własnej córki? W tym rokujednak nie popełnił błędu i natychmiast zadzwonił do nas, by spytać, czy nie pojedziemy z nim na zakupy. Bez namysłu wzięliśmy go do marketu po sandały turystyczne. Może nie są one tanie, lecz doskonale nadają się na upał i piesze wycieczki. Teraz tata nigdzie bez nich nie wychodzi. Dobrze, że nie jest przeciętnym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Ach ta męska pycha. Chyba nigdy do końca nie zrozumiem mężczyzn, nawet nie chcę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie